Bezpieczna przeprowadzka domeny sprowadza się do kilku decyzji
- Nie musisz transferować domeny, aby uruchomić stronę na nowym hostingu.
- Najpierw skopiuj stronę, bazę i pocztę, dopiero później zmieniaj DNS.
- Kod AuthInfo jest potrzebny przy przenoszeniu domeny do innego rejestratora.
- Zmiana serwerów DNS może propagować się od kilku minut do 24-48 godzin.
- DNSSEC, SSL i rekordy pocztowe wymagają osobnego sprawdzenia po przeprowadzce.
Najpierw rozdziel domenę, hosting i DNS
Domena to adres, na przykład twojafirma.pl. Hosting przechowuje pliki strony, bazy danych i skrzynki pocztowe, a DNS wskazuje, z jakiego serwera mają być pobierane te usługi. To rozróżnienie jest najważniejsze, bo zmiana hostingu nie zawsze oznacza transfer domeny.
Możesz zostawić domenę u obecnego rejestratora, a jedynie zmienić jej serwery DNS na te podane przez nową firmę hostingową. W takim wariancie adres pozostaje u tego samego operatora, lecz strona zaczyna działać z innego serwera. Sam transfer domeny zmienia natomiast firmę, która ją obsługuje i wystawia za nią odnowienia.
| Rozwiązanie | Kiedy ma sens | Co trzeba zrobić |
|---|---|---|
| Zmiana delegacji DNS | Chcesz korzystać z nowego hostingu, ale nie zależy Ci na zmianie rejestratora | Skopiować stronę i zmienić rekordy DNS lub serwery nazw |
| Transfer domeny | Chcesz przenieść domenę i rozliczenia do nowego operatora | Uzyskać kod AuthInfo, odblokować transfer i zaakceptować operację |
| Transfer oraz zmiana DNS | Przenosisz całość do jednego dostawcy | Wykonać oba procesy, najlepiej w kontrolowanej kolejności |
W praktyce zwykle zaczynam od zmiany hostingu bez transferu domeny. Jest mniej elementów do skoordynowania, a domenę można przenieść później, gdy nowa strona działa już poprawnie. Transfer jest potrzebny głównie wtedy, gdy obecny rejestrator jest drogi, niewygodny albo chcesz mieć domenę, hosting i pocztę w jednym panelu.
Przygotuj stronę do przeprowadzki bez przerwy w działaniu
Największy błąd polega na zmianie DNS przed przygotowaniem nowego serwera. Wtedy część użytkowników trafia jeszcze na starą stronę, część na pusty katalog, a poczta może zacząć krążyć między różnymi konfiguracjami. Ja traktuję przeprowadzkę jak zmianę toru kolejowego: nowy tor musi być gotowy, zanim skierujemy na niego ruch.
Zbierz dane dostępowe i sprawdź ograniczenia
Potrzebujesz dostępu do panelu domeny, starego hostingu, nowego hostingu oraz konta pocztowego przypisanego do domeny. Przydadzą się też dane FTP lub SFTP, dostęp do bazy MySQL, informacje o wersji PHP i lista używanych rekordów DNS.
Sprawdź, czy domena nie jest zablokowana z powodu niedawnej rejestracji, transferu albo zmiany danych abonenta. W przypadku domen globalnych, takich jak .com, mogą obowiązywać 60-dniowe blokady transferu wynikające z zasad ICANN. Dla domen .pl procedura opiera się na kodzie AuthInfo i zasadach rejestratora oraz NASK.
Zrób kopię wszystkiego, co ma znaczenie
- Pliki strony, w tym katalogi z konfiguracją, zdjęciami i dodatkami.
- Bazę danych wyeksportowaną w panelu administracyjnym lub przez narzędzie typu phpMyAdmin.
- Skrzynki pocztowe i wiadomości, jeśli nowy hosting nie wykonuje migracji automatycznie.
- Listę rekordów DNS, przede wszystkim A, AAAA, MX, TXT, CNAME i DKIM.
- Certyfikat SSL albo informację, czy nowy hosting wystawi go ponownie.
Nie ograniczaj kopii do plików WordPressa. Wiele stron przechowuje ustawienia, zamówienia i formularze w bazie danych, więc samo skopiowanie katalogu może odtworzyć wygląd, ale nie zawartość. Backup warto zachować co najmniej przez kilka dni, dopóki nie potwierdzisz, że strona i poczta działają na nowym serwerze.
Obniż TTL przed zmianą
TTL określa, jak długo serwery DNS przechowują informację w pamięci podręcznej. Jeśli możesz, zmniejsz TTL ważnych rekordów do około 300 sekund, czyli 5 minut, najlepiej dzień przed planowaną zmianą. Nie skróci to propagacji u każdego operatora, ale zwykle ograniczy czas, przez który użytkownicy będą trafiać na starą konfigurację.
Przy małej stronie często wystarczy przygotować zmianę poza godzinami największego ruchu. Sklep internetowy, serwis z rezerwacjami albo portal z aktywnymi formularzami wymaga większej ostrożności, bo nawet krótka rozbieżność między starą a nową bazą może oznaczać utracone zamówienia.

Przenieś pliki, bazę i pocztę na nowy serwer
Na nowym hostingu utwórz domenę, konto FTP lub SFTP, bazę danych i skrzynki pocztowe. Nie zmieniaj jeszcze DNS, jeśli stara strona nadal obsługuje odwiedzających. Dzięki temu możesz otworzyć nową instalację przez tymczasowy adres, podgląd techniczny albo lokalny plik hosts.
Skopiuj stronę i skonfiguruj bazę
Przenieś pliki w trybie binarnym, zaimportuj bazę i popraw dane połączenia w pliku konfiguracyjnym. Zwróć uwagę na nazwę bazy, użytkownika, hasło, hosta bazy oraz wersję PHP. Różnica wersji PHP jest częstym powodem błędów po migracji, szczególnie przy starszych wtyczkach i własnym kodzie.
Przed zmianą DNS sprawdź stronę na nowym serwerze. Otwórz kilka podstron, wyszukiwarkę, formularze, panel logowania i proces zakupowy. Jeżeli korzystasz z systemu CMS, przetestuj również zadania cron, wysyłkę powiadomień i integracje z płatnościami.
Nie zapomnij o poczcie
Strona i poczta mogą działać u różnych dostawców. O tym, gdzie trafia wiadomość, decydują rekordy MX, a o uwierzytelnianiu wysyłki rekordy SPF, DKIM i DMARC. Jeśli zmienisz serwery nazw bez odtworzenia tych wpisów, witryna może działać poprawnie, ale wiadomości zaczną odbijać się albo trafiać do spamu.
Najbezpieczniej utworzyć skrzynki na nowym serwerze jeszcze przed zmianą DNS i skopiować starą korespondencję przez IMAP. Warto też uprzedzić zespół, że przez kilka godzin część wiadomości może docierać do starej infrastruktury. Po przełączeniu sprawdź wysyłkę i odbiór z kilku różnych kont.
Wybierz między zmianą DNS a transferem domeny
Jeżeli nowy hosting podał Ci własne serwery nazw, możesz zmienić delegację w panelu obecnego rejestratora. Zwykle wystarczy wpisać dwa adresy DNS, zapisać zmianę i poczekać na propagację. Ten wariant nie wymaga kodu AuthInfo i często jest najlepszym rozwiązaniem, gdy zależy Ci przede wszystkim na szybkim uruchomieniu strony.
Transfer domeny wygląda inaczej. Przenosisz obsługę nazwy do nowego rejestratora, więc potrzebujesz kodu autoryzacyjnego. W panelu może nazywać się AuthInfo, Auth-Code, EPP code albo kod transferowy. Nazwa zależy od rozszerzenia i operatora, ale funkcja pozostaje podobna: kod potwierdza, że osoba zlecająca transfer ma prawo nim dysponować.
Transfer krok po kroku
- Sprawdź, czy domena jest aktywna, opłacona i gotowa do transferu.
- Zaktualizuj adres e-mail abonenta, jeśli jest nieaktualny.
- Wyłącz blokadę transferu, jeżeli obecny operator ją stosuje.
- Pobierz kod AuthInfo z panelu albo zamów go u rejestratora.
- Zainicjuj transfer u nowego operatora i wpisz otrzymany kod.
- Potwierdź operację w wiadomości e-mail, jeśli procedura tego wymaga.
- Monitoruj status domeny w panelu obu firm.
Dla domen .pl transfer zwykle nie zmienia istniejących rekordów DNS, ale zawsze warto sprawdzić tę kwestię w regulaminie konkretnego operatora. Przy domenach globalnych transfer może wiązać się z opłatą i przedłużeniem ważności o kolejny rok, choć szczegóły zależą od rozszerzenia oraz cennika rejestratora. Nie zakładaj, że każda domena działa według tego samego schematu.
Jeśli domena korzysta z DNSSEC, czyli mechanizmu podpisującego odpowiedzi DNS, migrację trzeba zaplanować dokładniej. NASK zaleca uwzględnienie rekordów DS przy zmianie delegacji. Błędna kolejność może spowodować, że domena będzie wyglądała na niedostępną mimo poprawnie działającego serwera.
Sprawdź stronę po zmianie DNS i transferze
Propagacja nie zachodzi jednocześnie na całym świecie. Jedni użytkownicy zobaczą nowy serwer po kilku minutach, inni dopiero po kilku lub kilkunastu godzinach. W wyjątkowych przypadkach stare dane DNS mogą być utrzymywane nawet 24-48 godzin, dlatego nie wyłączaj starego hostingu od razu po zmianie.
Lista kontroli po przełączeniu
- Otwórz stronę w sieci komórkowej i na innym łączu internetowym.
- Sprawdź, czy certyfikat SSL obejmuje domenę z www i bez www.
- Przetestuj logowanie, formularze, koszyk i płatności.
- Wyślij wiadomość na nową skrzynkę i odpowiedz z tej skrzynki.
- Zweryfikuj rekordy MX, SPF, DKIM i DMARC.
- Sprawdź przekierowania, plik robots.txt oraz mapę witryny.
- Obserwuj logi błędów i wykorzystanie zasobów serwera.
Jeśli część osób widzi starą wersję strony, nie musi to oznaczać awarii. Najczęściej jest to efekt cache DNS. Gorzej, gdy na nowym serwerze brakuje bazy, certyfikatu albo rekordu MX. Dlatego przez pierwszą dobę trzymam starą usługę aktywną i dopiero po sprawdzeniu ruchu oraz poczty podejmuję decyzję o jej wyłączeniu.
Przeczytaj również: Przechwytywanie domen: Jak zdobyć adres z historią i SEO?
Najczęstsze błędy podczas migracji
Zmiana DNS przed migracją prowadzi do pustej strony lub komunikatu o błędzie. Równie problematyczne jest przeniesienie samych plików bez bazy danych, bo wtedy strona może wyglądać jak świeża instalacja. Trzecia pułapka to brak kopii rekordów pocztowych, przez co przestają działać firmowe skrzynki.
Nie kasuj starego hostingu w dniu przełączenia. Zostaw go na minimum 48-72 godziny, a przy ważnym serwisie nawet kilka dni. Jeżeli pojawi się błąd, będziesz mieć czas na porównanie konfiguracji i odzyskanie brakujących danych zamiast odtwarzania całej strony w pośpiechu.
Najbezpieczniejszy plan dla małej i dużej strony
W przypadku prostej wizytówki kolejność może wyglądać tak: zamawiasz hosting, kopiujesz pliki, tworzysz bazę, testujesz stronę, ustawiasz DNS i monitorujesz działanie przez dwa dni. Transfer domeny możesz wykonać później, gdy nie będzie już ryzyka, że sama operacja utrudni uruchomienie witryny.
Przy sklepie lub portalu lepiej zaplanować krótkie okno techniczne, zablokować możliwość składania zamówień na czas finalnej synchronizacji i wykonać dodatkowy eksport bazy tuż przed zmianą DNS. Najważniejsza jest kolejność, nie szybkość. Kilkanaście minut przygotowania zwykle oszczędza wiele godzin późniejszego szukania przyczyny awarii.
Jeśli domena jest zablokowana, nie masz kodu AuthInfo albo używasz DNSSEC i nie wiesz, jak przekazać rekordy DS, nie próbuj zgadywać ustawień. W takich sytuacjach szybki kontakt z obecnym i nowym rejestratorem będzie bezpieczniejszy niż przypadkowe kasowanie rekordów. Dobrze wykonana migracja jest prawie niewidoczna dla odbiorców, a po jej zakończeniu pozostaje jedynie sprawdzić, czy domena, strona i poczta działają dokładnie tak jak wcześniej.